A w Bukowinie księżyc osiadł

Bieszczady to góry, które trzeba pokochać. Nie tak dawno jeszcze były synonimem wolności i bezkresnej swobody. Poznawanie Bieszczad trzeba zacząć od Sanoka. To tam mieści się słynny skansen, w którym zobaczymy łemkowskie chaty. Łemkowie to rdzenna ludność zamieszkująca dawniej Bieszczady. Dzisiaj nie ma po nich śladu. Jedynie od czasu do czasu możemy się natknąć na ruiny dawnych wiosek łemkowskich lub pozostałości po ich sadach. W Sanoku koniecznie też trzeba odwiedzić Muzeum Zdzisława Beksińskiego, który stamtąd właśnie pochodził. Prawdziwe Bieszczady zaczynają się jednak w Lesku, małym ale i niezwykle urokliwym miasteczku, słynącym miedzy innymi z niezwykłego targu. Bieszczady to miejsce, gdzie ocalało najwięcej cerkwi. Niektóre z nich są malutkie, inne większe, niektóre zaniedbane, inne pielęgnowane troskliwymi rękami. Spośród wielu koniecznie trzeba odwiedzić cerkwie w Bystrej i Michniowcu. Ale w Bieszczady ruszamy, by przede wszystkim podziwiać przepiękne widoki. Jeden z najpiękniejszych to ten niedaleko urokliwych Lutowisk. Jeśli tam się zatrzymamy – w pogodne dni będziemy mogli popatrzeć na Bieszczady po ukraińskiej stronie. Spragnieni górskich wspinaczek, powinni udać się do Ustrzyk Górnych. Stamtąd możemy ruszyć szlakiem na ukochaną przez piechurów – Tarnicę. Obowiązkowym punktem Bieszczad jest Połonina Wetlińska.