Skarby zebrane w puławskiej Świątyni Sybilli

Nie można zaprzeczyć faktom, wedle których XIXwieczna Świątynia Sybilli w puławskim parku angielskim stała się pierwszym polskim muzeum. Było to bowiem miejsce, w którym przechowywano pamiątki narodowe, zebrane przez księżnę Izabellę Czartoryską. Spośród najciekawszych i co istotne, autentycznych eksponatów można wymienić miecze podarowane Jagielle przez Wielkiego Mistrza Zakonu Krzyżackiego przed bitwą pod Grunwaldem (znajdowały się tu także chorągwie z tego starcia). Przechowywano tu także laski marszałkowskie, w tym tę, której Stanisław Małachowski używał podczas obrad Sejmu Czteroletniego. Niestety rzeczywista wartość historyczna większości zebranych tu znalezisk była zdecydowanie częściej symboliczna. W swojej kolekcjonerskiej pasji księżna była jednocześnie osobą naiwną, zdarzało jej się przyjmować z wdzięcznością przedmioty, które nie miały związku ze zdarzeniami lub postaciami historycznymi. Nie wydaje się, by prawdopodobne było na przykład posiadanie przez księżnę relikwii Bolesława Chrobrego. Jednak istotny był sam zamysł i wzniosły cel kultywowania pamięci o historii, a jego symbolem Świątynia jest do dziś. Sam budynek stał się pomnikiem przeszłości, przypominają o tym chociażby dwa porfirowe lwy, strzegące głównego wejścia – były to dary mające świadczyć o przyjaźni cara Aleksandra I.